Polska

Jest dobrze, będzie jeszcze lepiej

I rzeczywiście jest mnóstwo pozytywnych rzeczy:

  • Demokracja. Zmienił się ustrój. Możemy wyjeżdżać za granicę. Dozwolona jest krytyka i to nie tylko jak uprzednio: pozytywna. Mamy układ wielopartyjny – m. in. PIS, który zajmuje się nie tylko Smoleńskiem.
  • Jesteśmy w Unii Europejskiej. Możemy podróżować w jej ramach bez paszportów, a nawet szukać pracy. Zamiast wysyłać surowce tanio do Rosji, dostajemy pieniądze na rozwój infrastruktury. Drogi zaczynają być lepsze, rolnictwo się rozwija.
  • Telefony: Kiedyś czekało się latami na założenie telefonu. Teraz firmy wręcz biją się o abonentów.
  • Samochody: Mamy ich dużo i coraz więcej. Niedługo problemem będzie niedostateczna ilość chodników.
  • Języki obce: Są coraz bardziej popularne. Nawet Przewodniczący Rady Europejskiej  Donald Tusk dokształca się w angielskim. Wielu profesorów zauważyło, że język polski już im nie wystarcza. A młodzież kształci się, aby móc opuścić Polskę.
  • Kościół zdobywa pozycję, jakiej dotychczas mu odmawiano. Zabiera się do polityki, wprowadzając religię i modlitwy w szkołach, ma możliwość walki przeciwko in-vitro, jako podważającej wolę boga, przeciwko ideologii gender, która zmienia rolę i pozycję kobiet w sposób niezgodny z doktryną kościoła. No i wspólna z PIS walka o krzyż.

Polska coraz bardziej popularna. Przykładem Szkot grający polski hymn na dudzie:

A hymn wyzwala emocje. Nawet Putin był bliski łez, gdy na jego cześć wojskowa orkiestra Egiptu zaprezentowała nową wersje jego hymnu:

Nie będę prezentował polskiej muzyki. Mimo, że jest piękna, jest zbyt dużo ciekawych utworów i artystów. Większość jest prawdopodobnie dobrze znana. Musi wystarczyć kilka utworów:

Mimo pełnych zachwytu oświadczeń naszych polityków, coraz więcej Polaków szuka szczęścia za granicami. Ostatnio nawet emeryci opuszczają nasz kraj. Dla tych wszystkich tęskniących za krajem dedykuję ten blues:

Polskie drogi są coraz lepsze, chociaż jak wszędzie zdarzają się wyjątki:

Polskie drogi

Polskie drogi

Zgodnie z dewizą, że każda reklama niewłaściwie stosowana zagraża twojemu życiu lub zdrowiu, śmiało można powiedzieć, że:

Polska jest krajem ludzi leczących się.

Mamy reklamy leków w gazetach, radiu, telewizji, a nawet w automatach bankowych. Dla porównania w Norwegii reklamy leków są zakazane, aby nie otumaniać obywateli.